Strefa Gazy
Niesiemy pomoc cywilom w Strefie Gazy. Dostarczamy zapasy medyczne, ciepłe ubrania oraz mleko dla noworodków.
Niesiemy pomoc cywilom w Strefie Gazy. Dostarczamy zapasy medyczne, ciepłe ubrania oraz mleko dla noworodków.
Strefa Gazy była w katastrofalnej sytuacji jeszcze przed rozpoczęciem wojny. Miało to z trwającą 17 lat izraelską blokadą i powtarzającymi się operacjami wojskowymi, w wyniku których około 80 proc. ludności było uzależnione od pomocy międzynarodowej.
Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) na początku lutego 2024 roku oszacowała, że Strefa Gazy obecnie nie nadaje się do zamieszkania. Przywrócenie normalnego życia na tych terenach kosztować będzie dziesiątki milionów dolarów. Rozmiar zniszczeń został ustalony na podstawie zdjęć satelitarnych o wysokiej rozdzielczości. Obecnie dane pokazują, że nawet 50% konstrukcji na tym terenie uległo zniszczeniu lub uszkodzeniu. W tej sytuacji najbardziej cierpią cywile.
Trwająca odsłona konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczęła się od ataków Hamasu, w wyniku których zginęło około 1400 osób, a 242 osoby zostały porwane. Są to przede wszystkim obywatele Izraela oraz krajów zagranicznych. Późniejsze działania militarne armii izraelskiej oraz blokada Strefy Gazy przyniosły kolejne ofiary, tym razem po stronie palestyńskiej. Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy 14 lutego szacowało, że na terenie enklawy zginęło już 28 567 osób.
Ogromnym wyzwaniem w tych warunkach jest zapewnienie ludziom prawidłowej opieki zdrowotnej. Cywilów, którzy cierpią w wyniku walk oraz spowodowanego nimi kryzysu humanitarnego, nie ma gdzie leczyć. Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy donosi, że tylko częściowo funkcjonuje 11 z 36 szpitali na terenie enklawy. Przed wojną szpitale te dysponowało 3500 łózkami dla pacjentów, teraz przy o wiele większych potrzebach jest ich zaledwie 1400. Pacjenci często leżą na podłodze czy samych materacach. Fatalne warunki w punktach medycznych są dodatkowym zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.
Strefa Gazy
Polska Misja Medyczna, wraz z lokalnym partnerem – Palestinian Medical Relief Society – pomaga cywilom w Strefie Gazy. Pierwsza transza pomocowa sfinansowana z wpłat darczyńców zawiera zapasy medyczne, ciepłe ubrania oraz mleko dla noworodków.
Ataki na miasto Rafah oraz szpital Nasser w Chan Junus to obecnie najbardziej zagrażające cywilom działania wojenne w Strefie Gazy. W Rafah, mieście o powierzchni polskich Suwałk, przebywa nawet do 1,5 miliona osób. W wyniku ostrzałów i bombardowań zginęło już 28 567 Palestynek i Palestyńczyków – 70% z nich to kobiety i dzieci.
Na początku wojny bezpieczną enklawą dla cywilów miała być południowa część Strefy Gazy. Po tym, jak wojna przeniosła się tam, wydawało się, że najbezpieczniejsze będzie Rafah. Teraz cywile znaleźli się w śmiertelnej pułapce. Jeżeli armia izraelska zdecyduje się na frontalny atak na miasto, możemy mieć tam do czynienia z katastrofą porównywalną do oblężenia Aleppo.
– komentuje Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej
Fatalne warunki w punktach medycznych są dodatkowym zagrożeniem dla zdrowia poszkodowanych. Ludzie leżą na podłodze zniszczonych szpitali, często zbyt długo czekając na pomoc medyczna. Sytuację tę dobrze obrazuje oblężenie szpitala Nasser, gdzie oprócz 450 pacjentów, schronienie znalazło około 10 000 uchodźców. Zdarzyło się, że do szpitala nie zostały dopuszczone dwie misje WHO. W takiej sytuacji działanie organizacji humanitarnych jest kluczowe.
Każde odcięcie szpitala od dostaw jest zagrożeniem życia i zdrowia pacjentów . Słyszymy doniesienia o strzałach na terenie placówki, o zniszczonej ścianie szpitala. Zginą tam niewinni ludzie.Każde odcięcie szpitala od dostaw jest zagrożeniem życia i zdrowia pacjentów. Słyszymy doniesienia o strzałach na terenie placówki, o zniszczonej ścianie szpitala. Zginą tam niewinni ludzie.
-dodaje Małgorzata Olasińska-Chart.